Mała Czarna zgubiła maj. Obudziła się na Piastonalia - największą imprezę studencką na Opolszczyźnie. Ekipa Radio-Sygnałów i dziennikarzy.eu nie odpuściła nikomu, żadna gwiazda nie mogła wyjechać z Opola, nie odwiedzając wcześniej naszego studia, nikt nie umknął też przed kamerą męskiej załogi dziennikarzy.eu. Była Lilu, Marika, Brodka, Happysad, Strachy na Lachy, Bongostan, Voo Voo, Acid Drinkers, Junior Stress, Cała Góra Barwinków i inne postacie, których wkład w imprezę był kosmiczny (Żakinada!) Pojawił się też Kim Nowak - zespół, który tworzą Fisz i Emade, czyli dwóch braci Waglewskich oraz Michał Sobolewski.
Oni też zawitali do naszego studia.
Cały wywiad odnajdziecie niebawem na stronie www.dziennikarze.eu. Nie wziął w nim udziału Emade, ale nie może go zabraknąć tutaj.
Gratuluję całej ekipie, która zajęła się organizacją tegorocznych Piastonaliów.
Well done!
środa, 25 maja 2011
niedziela, 17 kwietnia 2011
Warsaw Challenge 2011
"Tu radio Warszawa, świeża dostawa, tańczy każda ulica, buja się cały kraj"
Już niebawem cała stolica będzie bujać się w jednym rytmie. 6 maja rozpoczyna się siódma edycja Warsaw Challenge, największego święta hip hopu w kraju.
Warsaw Challenge to otwarte mistrzostwa Warszawy w breakdance. Bboyowe ekipy z całego świata będą walczyć o puchar Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. Bitwa toczy się o milion groszy.
Pierwsza edycja imprezy miała miejsce w 2005 roku, a jej pomysłodawcą był nieżyjący już Artur Zalewski. Po jego śmierci kontynuacją festiwalu zajęli się Michał Pełka i Piotr Zaczyński. Wszystkie koszty pokrywa Miasto Stołeczne Warszawa, które jest głównym organizatorem Warsaw Challenge.
Gwiazdą tegorocznej imprezy będzie legendarna ekipa De La Soul z USA i francuski zespół Hocus Pocus, często porównywany do The Roots.
Wstęp na imprezę jest darmowy.
6-8 maja
Warszawa, Amfiteatr w Parku Sowińskiego
źródło: http://www.warsawchallenge.pl/
Już niebawem cała stolica będzie bujać się w jednym rytmie. 6 maja rozpoczyna się siódma edycja Warsaw Challenge, największego święta hip hopu w kraju.
Warsaw Challenge to otwarte mistrzostwa Warszawy w breakdance. Bboyowe ekipy z całego świata będą walczyć o puchar Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. Bitwa toczy się o milion groszy.
Pierwsza edycja imprezy miała miejsce w 2005 roku, a jej pomysłodawcą był nieżyjący już Artur Zalewski. Po jego śmierci kontynuacją festiwalu zajęli się Michał Pełka i Piotr Zaczyński. Wszystkie koszty pokrywa Miasto Stołeczne Warszawa, które jest głównym organizatorem Warsaw Challenge.
Gwiazdą tegorocznej imprezy będzie legendarna ekipa De La Soul z USA i francuski zespół Hocus Pocus, często porównywany do The Roots.
Wstęp na imprezę jest darmowy.
6-8 maja
Warszawa, Amfiteatr w Parku Sowińskiego
źródło: http://www.warsawchallenge.pl/
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Um piiii tiiiiiit!
Nie tylko soulem, nie tylko kawą człowiek żyje ;) Zapraszam do zapoznania się z poniższym materiałem ;)
wtorek, 5 kwietnia 2011
zasoulowane w Tobie na amen
Są albumy do których stale się powraca. Ciągle brzęczą w uszach, kręcą się w odtwarzaczach niezliczoną ilość razy, przywołują na myśl konkretne miejsca, zdarzenia, ludzi, klimat, zapach i nastrój. Działają na wszystkie zmysły, dogłębnie przenikają, zapisują się w jakiejś niezbadanej szufladce w mózgu, z której co jakiś czas szepczą i przypominają o sobie. Po roku, 5 latach, 15, 20... Ostatni przypadek jeszcze mnie nie dotyczy, ale mam nadzieję, że jeżeli w wieku 43 lat będę słuchać np. "How I got over" The Roots to będą oni przywoływać wspomnienia z wakacji 2010, "Soldier of love" Sade zawsze będzie sierpniowym porankiem w Xaver,"Troubadour" K'naana tworzeniem choreografii na Grünwaldzie na przestrzeni 2x2, a "Introducing Joss Stone" zawsze przywołuje na myśl wrocławski dworzec pkp ;) Przykładów można podawać w nieskończoność, a każdy z nich niesie ze sobą potężną, bardzo zróżnicowaną dawkę emocjonalną.
Wczoraj przypomniał mi się Maxwell ze swoim "BLACKsummers'night" z 2009. Melancholijnie, magicznie i subtelnie. Nieprzeciętny gość rodem z Brooklynu zachwyca za każdym razem :)
A Wam jaki album szczególnie zapadł w pamięci?
Wczoraj przypomniał mi się Maxwell ze swoim "BLACKsummers'night" z 2009. Melancholijnie, magicznie i subtelnie. Nieprzeciętny gość rodem z Brooklynu zachwyca za każdym razem :)
A Wam jaki album szczególnie zapadł w pamięci?
piątek, 25 marca 2011
Mam jeden niewinny nawyk
Jak potwierdzają amerykańscy naukowcy "mała czarna" wzmacnia przyjaźnie, a jej wspólne picie wpływa lepiej na nawiązywanie relacji niż spotkanie przy piwie, coli, czy jakimkolwiek innym trunku. Z doświadczenia wiemy, że niezapomniane kontakty można też nawiązać przy napojach zupełnie innego typu, ale przyznam, że badanie naukowców z Colorado bardzo mi się podoba ;)
Dla mnie szalenie istotnym elementem jest jeszcze miejsce, w którym pijemy wspólnie tą małą czarną. Dziś prezentacja jednego z nich ;)
Od jakiegoś czasu można zauważyć, że w Opolu faktycznie rozwija się "kultura kawowa" i klienci mają większy wybór co do miejsca, w którym chcą spędzić czas przy kawie. Ja ze względu na ofertę, bliskość, atmosferę i wyśmienitą załogę baristów wybieram Book a Coffee ;)
Wszelkie niedociągnięcia techniczne, zbyt długi czas trwania,brak efektownych przejść i inne różnorodne uwagi wytknie mi niebawem redaktor Michał, którego bardzo pozdrawiam i jednocześnie informuję, że nie pojawię się na poniedziałkowych warsztatach internetowych ;)
Enjoy the weekend!
Dla mnie szalenie istotnym elementem jest jeszcze miejsce, w którym pijemy wspólnie tą małą czarną. Dziś prezentacja jednego z nich ;)
Od jakiegoś czasu można zauważyć, że w Opolu faktycznie rozwija się "kultura kawowa" i klienci mają większy wybór co do miejsca, w którym chcą spędzić czas przy kawie. Ja ze względu na ofertę, bliskość, atmosferę i wyśmienitą załogę baristów wybieram Book a Coffee ;)
Wszelkie niedociągnięcia techniczne, zbyt długi czas trwania,brak efektownych przejść i inne różnorodne uwagi wytknie mi niebawem redaktor Michał, którego bardzo pozdrawiam i jednocześnie informuję, że nie pojawię się na poniedziałkowych warsztatach internetowych ;)
Enjoy the weekend!
czwartek, 17 marca 2011
Erykah Badu w Polsce!
Człowiek zjawia się w swym akademikowym pokoju jedynie na pół godziny i dochodzą do niego takie informacje, że nie jest już w stanie zrobić tego obiadu, o którym marzył jeszcze 5 minut temu ;) Jak podała agencja Good Music, 6 sierpnia po raz kolejny zawita u nas Erykah Badu, niekwestionowana królowa neo soulu. Artystka wystąpi w Amfiteatrze w Parku Sowińskiego w Warszawie.
Nie podano jeszcze szczegółowych informacji, chociażby tych dotyczących ceny biletów.
Dokładnie rok temu, pod koniec marca, miała miejsce premiera najnowszego krążka Badu - "New Amerykah Part II: Return of the Ankh". W tym roku ma się ukazać ostatnia część trylogii.
Kawałek z ostatniej płyty:
zbieram ekipę na wyjazd, zgłaszać się ;)
Nie podano jeszcze szczegółowych informacji, chociażby tych dotyczących ceny biletów.
Dokładnie rok temu, pod koniec marca, miała miejsce premiera najnowszego krążka Badu - "New Amerykah Part II: Return of the Ankh". W tym roku ma się ukazać ostatnia część trylogii.
Kawałek z ostatniej płyty:
zbieram ekipę na wyjazd, zgłaszać się ;)
wtorek, 15 marca 2011
Track 2 - odgrzewana MCZ!
To było mniej więcej rok temu. Gdzieś między Wrocławiem, a Opolem, w okolicach trzeciej nad ranem z ust Moniki P. padła nazwa "mała czarna". Wracałyśmy z długo wspominanego, wytwornego balu i faktycznie miałam wtedy na sobie małą czarną, jednak sprawa nie dotyczy sukienki, a nazwy audycji, która 13.03.2010 po raz pierwszy pojawiła się na antenie studenckiej rozgłośni Radio - Sygnały. Faktem jest, że nie gościła tam zbyt często, pojawiała się i znikała, niemniej stale zaprzątała umysł Marty M. skutecznie odciągając ją od wszelkich spraw związanych chociażby z pisaniem pracy licencjackiej. Ale kto by się tym przejmował ;)
Istotą "Małej Czarnej" jest kawa, soul i różnorodne pasje, o których opowiadali zapraszani do studia goście. Ten blog będzie poniekąd formą powrotu do "Małej Czarnej". Coś dla kawoszy i coś dla tych, którzy chcą musnąć trochę soulu ;)
Na początek legendarnie! Geniusz z Georgii ;)
I nieco o kawie, skoro ma być kawowo.
Istotą "Małej Czarnej" jest kawa, soul i różnorodne pasje, o których opowiadali zapraszani do studia goście. Ten blog będzie poniekąd formą powrotu do "Małej Czarnej". Coś dla kawoszy i coś dla tych, którzy chcą musnąć trochę soulu ;)
Na początek legendarnie! Geniusz z Georgii ;)
I nieco o kawie, skoro ma być kawowo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)